• Wpisów:18
  • Średnio co: 119 dni
  • Ostatni wpis:6 lata temu, 18:42
  • Licznik odwiedzin:24 330 / 2264 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
*Jesteś powodem dla którego dzisiaj się najebie, zajaram, i odejdę w chuj nie wiem gdzie.*



eh dodam tu w koncu cos bo tej głupiej,leniwej krowie jak zwykle sie pewnie nie chce . hahahha <3333 .
matko ale jestem zmeczona..wstalam o 5 rano ; O : <<<<
i jtr musze wstac o 6 bo jade do lbn na zakupy. matko...
chce juz isc do szkoly bo mnie nudzaa te wakacje. chce zeby ta 3 gimn szybko zleciala i chce juz isc do LO i zaczac tak jakby nowe zycie z innymi ludzmi.. nie wiem jak ja wytrzymam jeszcze rok w tym glupim gimnazjum..teraz sie zacznie naukaa, testy, bierzmowanie..jakos dam rade. eh ..db koncze to bezsensowne pisanie .
+ sweniooo dodajjj coss <3 !

/ *KLAUD* ; 3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
postanowilysmy z głupią krową , że bd opisywać swoje przeżycia ,których nam nie brakuje *.* serio ,robiliśmy tyle dziwnych rzeczy ,miałyśmy w chuj dużo śmiesznych sytuacji że o ja jebie HAHAH .dobra do rzeczy .opisywac bd nasze " spanie w namiocie " bo oczywiście to było tq przykrywka .
Od dawna umawiałyśmy sie na te namioty ,w sumie To Juz nie pamietam wszystkiego dokładnie .do Klaudi przywiozla mnie skuterem koleżanka ,na miejscu zaopatrzylysmy sie w jakieś ciastka ,piwa i tanie wino (żeby faza była ) Po zjedzeniu pysznej kolacji ( mama Klaudi swietnie gotuje ) i zadomowieniu sie w namiocie ,zaczelysmy sie dekektować piwem .plan był prosty miałyśmy sie wymknac w nocy i udac sie na chlanie .Wszystko było zorganizowane ,tak tez zobilysmy ,w nocy gdy wszyscy spali wymknełyamy sie po ciuchu . W drodze po Szymka (kolega z flaszką) zdazylysmy wypić całe wino ,więc zanim dotarl Byłyśmy już tracone ze tak powiem XD chcąc wybrać najlepsza miejscowke wszyscy troje udaliśmy sie nad staw ,taa i to był najgorszy z wszystkich możliwych wyborów .
Po wypiciu flaszeczki zaczęła sie jazda , najebałysmy sie z Klaudia .(nawet nie pamietam wszystkiego) najważniejsze jest to ze w trakcie naszych dzikich zabaw HAHAH Klaudia zgubiła telefon ,ja widząc go koło stawu jako dobra przyjaciółka chciałam go wyciągnąć niestety skonczylo sie tylko kapiela w brudnej i zimnej wodzie ze stawu .
Biedny Szymon musiał mnie sam wyciągać , bo Klaudia w tym samym czasie chciala udac sie rowerem do MAMY haha
najsmieszniejsze bylo to ,Ze kazda jej proba konczyla sie upadkiem na dupe .to wyglądało naprawde śmiesznie .Efekt końcowy był taki ,iż postanowilysmy wrócić rano i poszukać nieszczęsnego telefonu ,
Naprawde nie wiem jakim cudem doczolgalysmy sie do nalotu ,
ale musze powiedzieć ze przez ten czas czulam sie fantastycznie ,wiadomo procenty robią swoje .
Rano (przed sniadaniem )wrocilysmy na miejsce wydarzeń ,ale nie
znalazlysmy telefonu .ale w nagrode znowu wpadlam do stawu (poranna kapiel ) tak wiec cala mokra wrocilam do Klaudii . Tam zjadlysmy sniadanie podczas ktorego Klaudia oznajmila mamie ,ze Nie ma teléfono .jej mama bardzo dobrze To przyjeli ,a nawet sie cieszyla .ze Klaudia Nie bd Caly czas pisac .wrocilam do domu bardzo zmeczona i odrazu poszlam spac ,a i Klaudia Zakupila sb nowy telefon ;D taki sam jaki ja mialam .malpa XD


To by bylo chyba tyle , moze Nie rozsmieszy was To tak bardzo ale uwiezcie ze To bylo cos ;D ahahaha
a no i przepraszam za wszystkie bledy .


/olkaa
 

 
HAHA . POST PT: "*PAMIĘTNA NOC*" 04.05.2012

a wiec w ten dzien powiedzialam mojej mamie ze spie u Oli i pojechalam do niej ok.18 z buba skuterem. a to było kłamstwo bo mialysmy calkiem inne plany na tę noc . wiec jak dotarłam najpierw poszlysmy na szkolee o tak posiedziec pogadac , potem na chwile przyszla bubaa i siedzialysmy razem z nia. buba poszla do domu a my na chwile do Oli.. Ola głupeek oklamala mame ze spi u mnie a milaysmy isc na branda, ale klamstwo wyszlo na jaw. . na szczescie jej mama nie byla zla i pozwoliła nam isc. ale myslala ze mi mama tez pozwolila. hahha .. o 20 umowilam sie na skwerku z takim pedałem . LOLZ .. Ola mnie odprowadzila z Adrianem ( jej bratem ) do makpolu a ja potem poszlam sie spotkac z nim, a Ola z Adrianem wrócili do domu. Najpierw posiedzialam z nim chwile na skwerku potem poszlismy sie przejsc do parku,gadalismy . itd. ale mniejsza co do tego spotkania . pod koniec ok.22 on mnie odprowadzil pod Oli dom.Olaa sie wkurzyla na mnie bo wróciłam zapozno haha ,xd ale szybko jej to przeszlo . ok 22 mial przyjechac po nas MIŁOSZ wiec poszlysmy pod Karczme i czekalysmy na niego , ale w koncu sie okazalo ze on nie przyjedzie bo nie ma kierowcy . byłysmy strasznie wkurwione i chcialysmy go zabic ,. hahaha . .. siedzialysmy pod tą karczmą i myslalysmy co dalej . zeby pojsc piechota bylo juz zapozno. szukalysmy caly czas jakiegos transportu ale na prozno . w koncu uswiadomilysmy ze czeka na caaaaaaaała noc na ulicy . byłysmy wsciekleeeeee. ale potem szybko nam to przeszlo.. poszlysmy na pks posiedzialysmy i pogadalysmy chwile. potem poszlysmy na piwo z takim Jankiem..wypilysmy po jednym . pogadalysmy z nim , ale on nic nie wiedzial ze czeka nas noc na ulicy. zaczal nas powoli wkurzac wiec szybko sie go pozbylysmy.. bylo jakos tak ok.23 .. bylysmy glodne , ale na szczescie mialysmy chyba po 10 zł. i poszlysmy do żabki i kupilysmy sobie po 4 drożdżówki i jakies picie..
plątałysmy sie po miescie i zastanawialysmy sie gdzie by tu przenocowac . az ktoras z nas wpadla na pomysl zeby pojsc do czyjegos bloku i posiedziec na klatce.. wiec tak tez zrobilysmy.. na szczescie blok na kraszewskiego byl otwarty wiec weszlysmy na samą góre i siedzialysmy na zimnej i brudnej podlodze. brrr -,- robilysmy sb zdj w szybie hahaha .
zjadlysmy po drozdzowce i zastanawialysmy sie co dalejj .i co bd tu robic przez cała noc ..siedzialysmy chyba tak do 3, bylo nam w chuj zimno. i jedyną nasza pomocą byla długa wąska cieplaa rurka na klatce.. wtulismy sie z nia i tak usnelysmy na brudnej podlodze. obudzilysmy sie kolo 5 bo bylo nam nie wygodnie . Ola ciagle chciala z tąd isc , ale ja nie bo wiedzialam ze na dworze jest zimno i nie mamy gdzie pojsc. potem zaczal padac deszcz, jak przestal poszlysmy do innego bloku ..i siedzialysmy do 6, o 6 wyszlysmy na miasto..bylo bardzo zimno..poszlysmy do kosciola ale byl zamkniety. i siedzialysmy kolo dzwonnicy. w koncu napisalam do Furgii i wpuscila nas na klatke, na poczatku ola nie chcialaa ale szybko zmienila zdanie bo na dworze byl ziąb.. i siedzialysmy tam do 7. o 7 poszlysmy kolo doliny nilu i czekalysmy az moj ojciec przyjedzie . przyjechal kolo 7.20 i pojechalam do domu.. bylam w chuj zmeczona,śpiąca,zmarznięta i głodna..ola zresztą tez. aby przyjechalam do domu przebralam sie i poszlam odrazu spac....
tak zakonczyla sie wspaniala noc w wykonaniu dwóch głupich idiotek które zamiast spać w domu , całą noc spedzily na brudnych klatkach schodowych . HHAHAHA , jak teraz mi sie to przypomina to chce mi sie smiac ze bylysmy takie glupie , ale przynajmniej mamy teraz co wspominac . od tamtej pory nie zwyzylaysmy miłosza bo nas wystawil i sie do niego nie odzywalysmy. mamy nauczkę ze nastepnym razem pojdziemy wczesniej na piechote niz bd na kogos liczyc....
*THE END*


+ co do zdj to stare. z naszego wypadu do kazimierza, który opiszemy w nastepnym poście .

/ *KLAUD* ; 33
 

 

Usiądę w środku nocy na torach z butelką dobrego wina i paczką papierosów. Z każdym kolejnym buchem będę wybuchać panicznym płaczem wspominając ciebie. I przesiedzę tak całą noc czekając na zbawicielski pociąg.

+ nie mam możliwości dodania obrazku *.*

/ olka
 

 
*Istnieje taka miłość, jakiej nic nie jest w stanie ci odebrać lub zniszczyć, bez względu na sytuację. Są ludzie, których po prostu zawsze będziesz kochać ♥*
/ klaud ; 3
 

 
*- Dziadku, mam problem ..kocham chłopaka, który chyba ma mnie gdzieś . - Napisz mi jego adres na kartce , ja pójdę poszukać dobrej siekiery .*


opis mega hueheue XD
/ *klaud* ; 3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

płaczę wódką nie łzami, nie rzygam wódką tylko kłamstwami i obietnicami o wspólnej przyszłości, ale zabrakło w tym wszystkim miłości i wytrzymałości, może też akceptacji i walki, a teraz jesteśmy zniszczeni jak stare lalki.



o matkoo święta .tak rano wstalam i biegalam hahaha XD zapierdalalam -.- brrrr nie moge sie zmotywowac jakoś ;/
dobra spadam na dwór zaraz ;3


/olkaa
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
*Gdy poszłam do przedszkola zawsze czułam się mądrzejsza od wszystkich. Już w zerówce miałam swoje kredki własny świat, w którym żyłam. W podstawówce nauczyłam się pisać, czytać i liczyć. W gimnazjum poznałam co to fałszywa przyjaźń i złamane serce.*


bozeeeeee o_____O zdycham ! poszlam spac o 5 rano bo wtedy dopiero sie grill skonczyl, jestem spiaca i zmeczona ale juz nie usne..nic mi sie wg nie chce nawet pisac tu ale jakos sie zmotywuje.
olaa glupek sie odchudza, HAHAHAH . LOLZ . chyba z kości na ości , serjjo ,przesadzaaaaaasz głupku ! XD ale rob jak chcesz .
wszyscy długo wyczekujemy 2 września , o taaaak : d musze tylko kupic bukiet kwiatów . haha ;d
db koncze bo lece ogladac jakis film . ciaaaao : *
/ *klaud* ; 3
 

 
SIEMAAAA .niestety nie moge dodawac zdj z ipoda ,à nie mam mozliwosci narazie siasc na kompaa ,szajs .wiec tylko cos naskrobie .
musze sie odchudzic .moze zna Ktos fajna dietę ?
jestem na 8dniu 6weidra ,może dotrwam do końca ;3
a jutro wstanie wcześniej i pójdę pobierać .TAK ,muszę to zrobić
już mam dość tej angielskiej pogody ,seriooo .caly czas deszcz i deszcz *.* chce do domuuuu
jej nigdy nie wiem co pisać ,i zawsze pisze jakies głupoty ale mniejsza
dobra to ja konczee

+ kocham cię glupkuu <33333
/ olka





 

 
*Kup mi wino i pozwól mówić. Zasnę Ci gdzieś między kanapą , a nogą od stołu i będziesz mnie zbierać. Potem trochę po histeryzuje, rozmaże makijaż i będę szczęśliwa, że mogłam pobyć mała dziewczynką bez emocjonalnej huśtawki i koziołkujących nastrojów.*

to juz mój ostatni wpis na dzisiaj bo lece na grilaaa , mysle ze olaa wieczorem cos doda .do zobaczenia : 3
/ *klaud* ; 3
 

 
jeśli ktoś w życiu zbłądził, to nie z powodu wersów Tylko przez własną głupotę, która podpowiada sercu.


/ *klaud* ; 3
 

 
bleeeeee <zyga> no ale niech juz bd jakies zdj moje (;
/ *klaud* ; 3
 

 
*PIĘKNA ISTOTA LUDZKA* : 3333333333
mod : Olaa

\ *klaud* ; 3
 

 
przyjaźń to miejsce, w którym człowiek czuje się wyjątkowo bezpieczny. w kontakcie z przyjacielem nie muszę udawać kogoś innego i przekonywać go, że zasługuję na jego przyjaźń. nie potrzebuję dowodzić, że jestem mu wierny. wszystko to jest oczywiste dla obu stron. przyjaźń daje poczucie bezpieczeństwa podobne do tego, jakiego doświadcza dziecko w ramionach kochających rodziców. przyjaciel szanuje mnie pomimo tego, że lepiej niż inni ludzie zdaje sobie sprawę z moich ograniczeń i trudności. właśnie dlatego dzielę z nim nie tylko moje radości i sukcesy, ale także troski i chwile bezradności.



hahah llollollo, co za zdjjjj xd
/ *klaud* ; 3
 

 
Bo czasem trzeba się uśmiechnąć. Tak mimo wszystko, spróbować na nowo żyć. Przestać żyć w klatce zbudowanej z mieszanki wspomnień i niespełnionych marzeń. Dać z siebie wszystko. Dla siebie i tych, którzy naszego uśmiechu są warci .


/ *klaud* : 3
 

 
Hahah , długo zbieram się na wpis tu ale w końcu pasowałoby coś dodać ;d głupiaa sweniaa juz dodałaa dwa wpisy wiec teraz pora na mnie . tak wiec droga olu tez cie kocham w chuj mocno i jestes dla mnie jak siostra . jak tylko wrocisz to bede na ciebie czekac z bukietem kwiatów cała zapłakana , hahah ;d a ten twojej pocztówki to ja sie chyba nigdy w zyciu nie doczekam ale okey ; )
pozmienialam tu troche i chyba jeszcze zmienie to oczojebne tło huehe , a hasło mamy wyjebane w kosmos , llolol ;3 db koniec tego pierdoleniaa , sejoo : 3 \ *KLAUD* : ]
  • awatar Friends forever ♥: nie *.*
  • awatar Gość: http://www.facebook.com/pages/Nic-doda%C4%87-nic-uj%C4%85%C4%87-To-jest-cudowne/458090117549304 - polubisz ?
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Codziennie zasypiam z myślą, że jest Ci dobrze tam, gdzie właśnie jesteś. Zasypiam i mam nadzieję, że przynajmniej Ty w przeciwieństwie do mnie czujesz się szczęśliwa. Kiedy siedziałaś ze mną na tylnym siedzeniu paląc papierosa myśląc, że będzie to już ostatni ja po cichu zakochiwałem się nie mówiąc o tym nikomu, bo kto chciałby słuchać. Każde Twoje słowo rzucone w moim kierunku było nadzieją na wspólne przyszłe dni, nawet jeśli były to tylko marzenia. Boję się już tego nieba w Twoich oczach, oszukałaś mnie, mówię sobie, że to nic, tylko drobnostka, ale nie umiem tak, czuję się zepsuty. Drżenie rąk tłumaczę sobie pogodą, a to szalone kołatanie serca za mostkiem złudzeniem, gdy za Tobą nadzwyczajnie tęsknię. Mam nadzieję, że to czytasz i wiesz, mogę już zniknąć, odejść za chwilę i nie będzie mnie w Twoim życiu na pewno. Znowu umieram przez Ciebie, nie odezwę się już, bo nie ma sensu, ale zawsze będę Cię kochał i pamiętał każdy fragment naszego wspólnego życia i Twojej duszy we mnie.

/ olkaaa
  • awatar Gość: smutne. ale fajne :* zapraszam ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
to pierwszy wpis , wiec moze zaczne od wyjasnien swoje żale bedą tu wylewać dwie przyjaciółki , Klaudia i Ola .jeszcze dokładnie nie wiemy jak to będzie wyglądać .ale postaramy sie żeby miało ręce i nogi ;d hahah .a No i chciałam jeszcze powiedzieć ze kocham cię Klaudia naprawdę mocno ,i jesteś dla mnie kimś wiecej niż tylko przyjaciółka ,haha zebrało mi sie na uczucia,ja jebieee
to tyle .amennn. / Olka .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›